Dziś miałam okazję się wykazać.. moją cierpliwość w kontekście czekania.
Poradziłam sobie z tym, choć nie obyło się bez nerwów..
Rano godzinę, a potem 5 godzin ! -.- masakra, ale wyszłam z tego cało :)
Dziś czeka mnie nocka z historią... tyle nauki nie miałam już dawno.Plus powtórka przed egzaminem z przedmiotów przyrodniczych i matmy. Najgorsze, że wcześniej nie miałam jak się uczyć, ale... DAM RADĘ!
PS ćwiczyłam dziś na wf ! sukces nr 2 :) Przeżyłam nawet bez większych obrażeń, jutro planuję powtórkę... chcąc nie chcąc planuję.. :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz