środa, 25 stycznia 2012

Co było minęło ?

Już nic dla mnie nie znaczysz... Tak właśnie tak... tak mówię... tak...........czuję?
Nienawidzę tego uczucia jak teraz, gdy sama nie wiem czego chce, co czuję. Dlaczego żyję bez Ciebie tyle czasu, a nagle kiedy hm.. robisz coś co kiedyś wzbudziłoby moją zazdrość to zaczynam się zastanawiać, co tak na prawdę czuję i w co wierzę? Jeśli zastanawiasz się czy kogoś kochasz, to znaczy, że właśnie przestałeś go kochać. Podobno tak, ale czemu powiedz mi czemu? wszystko było ok. Rozmawialiśmy normalnie, patrzyłam na Ciebie również normalnie, nie jak kiedyś błyszczące oczy i szybko bijące serce. Wiem, że to już się skończyło. Nawet nie chcę do tego wracać, tylko zostaw mnie w spokoju... proszę odejdź z moich myśli. Już nie chcę o tobie myśleć i zastanawiać się, czy aby dobrze zrobiłam ? Zresztą to już minęło, nigdy już nie wróci. Chyba właśnie nie do końca minęło :| To przyszło tak nagle, było dobrze, na prawde wszystko było dobrze.. Co było minęło owszem, sprawa zakończona, sama siebie nie rozumiem. Nie myślę nadzieją czy coś w tym stylu, po prostu... Dziś mam 'gorszy dzień', bo na co dzień tak nie myślę, prawie o tobie nie myślę, jesteśmy tylko znajomymi. Myśląc i marząc o miłości marzę o tej prawdziwej, nie o tobie, to nawet nie była miłość. Wiesz o tym, ja również. Więc pytam dlaczego ? Może po prostu został mi pewien sentyment? Nie jesteś obojętny, jesteś kumplem, nikim więcej. Piszę to tutaj, bo jak to z siebie 'wyrzucę' będzie mi lżej, na pewno. Może problem tkwi w tym, że chce się całkowicie odciąć, a jak na razie to niemożliwe? O cokolwiek mi chodzi... wiem, że się powtarzam, ale życzę ci szczęścia i proszę.. życz mi tego samego.

godz. 22:31 - godzina z bloga źle chodzi, nei wiem jak to zmienic, nie mam do tego glowy dzisiaj

5 komentarzy:

  1. było, minęło... ja osobiście bym chciała cofnąć czas co do niektórych momentów... xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie trzeba żyć wspomnieniami, wspomnienia trzeba tworzyć :) Może się poobserwujemy? Zapraszam http://karo-just-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieje, że ze wszystkim sobie poradzisz ;D
    3mam kciuki :)
    Zapraszam na nowego posta <3

    OdpowiedzUsuń
  4. jak to dobrze, że ja od 4 lat mam tego samego faceta i takie problemy jak Twoje mnie już nie dotyczą...
    oczywiście życzę Ci wybrnięcia z tego stanu uczuć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno sobie poradzisz, ja kiedyś sobie poradziłam to i Ty dasz sobie radę :)
    Głowa do góry :*
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń