Pustka i strach.... boje się, że już zawsze tak będzie. Wmawiam sobie, że wszystko się ułoży... raz w to wierzę, mija chwila i już nie. Mogę stąd wyjechać, mogę uciekać... ale chyba przed samą sobą nigdy nie uda mi się uciec. Te ostatnie wydarzenia źle się na mnie odbijają... Nie mam pojęcia co powinnam zrobić...
płacz, za chwilę euforia.. nie jest dobrze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz