że niby wtedy się zaczynała wiosna, czy coś?? chyyyba nic :)
oficjalnie ogłaszam, że przedwiośnie się zaczęło, humorek dopisuje, powoli zaczyna się układać. Będzie świetnie, innej opcji nie przewidujemy :) . Teraz wiem, że dam radę.
+ zmiana trybu życia, powoli krok po kroku. w zdrowym ciele zdrowy duch. co mam zrobić, żeby przytyć ?? tak z 2-3 kg starczą, ewentualnie 4. więcej nie potrzebuję :)
20 czerwca!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzień zapomnienia, który zostanie zapamiętany do końca życia :) zapowiada się zajeb.... :) ok.105 dni jeszcze! czeeekam z niecierpliwością. lub chociaż 28 kwietnia - też ok :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz