Leże i zajadam słonecznik, jednym słowem LENIUCHUJĘ i rozmyślam.
Tak bardzo nie chce mi się uczyć... a muszę zacząć bo nie ogarnę tego wszystkiego. Głowa mnie boli, ale muszę wytrwać w zdrowiu jeszcze 1 tydzień. Ostatnio tak mam, że 'choruję' 1 dzień, a na drugi wszystko ok.
Koniec lenistwa czas brać się za naukę, tradycyjnie matematyka na pierwszy ogień :) następnie angielski, biologia, geografia... znając życie jakieś przedmioty jeszcze się znajdą..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz