poniedziałek, 9 stycznia 2012

Sprawa wyjaśniona, ale i tak nie potrafię zaufać

Sprawa została wyjaśniona, wszystko ok. Wszystko... czy ja wiem? No jest dobrze, ale nie potrafię znów zaufać osobie, która mnie zraniła... może po prostu nie chcę? sama nie wiem. Możemy się śmiać jak dziś, żartować 'kumplować'. :)
Sprawdzian z matematyki został ponownie przeniesiony... na jutro. Podobno ostateczny termin hehe. W sumie już chcę go napisać i mieć to za sobą, najgorsze jest to, że mimo długiej nauki nadal wszystkiego nie ogarniam, dokładnie 1 tematu. Miejmy nadzieję, że akurat z niego zadań nie będzie, a jeśli będą to takie, że rozwiążę je bez problemu. Oby tak było!
Dzisiejszy dzień w szkole minął szybko, a zarazem powoli. W sumie pierwsze lekcje, szczególnie religia-etyka dłużyła się niemiłosiernie.. nie mam pojęcia czy spowodowane jest to tym, iż dziś poniedziałek, czy może czymś innym :) taka mała tajemnica
uff ... kamień spadł mi z serca, przed chwilą komputer się wyłączył, ale wpis na szczęście zachował się w całości. mam jeszcze kilka słów do powiedzenia i kończę, wracam do mojego romansu z matematyką <3
za 4 dni ferie, baardzo na prawdę baaardzo się cieszę. Co prawda troszkę dołuje mnie fakt, że te dni w szkole do lekkich należeć nie będą (sprawdziany, egzaminy).. ale dam radę-muszę :)
PS jutro wf, trzymajcie kciuki od godz 12:40 do 13:25 abym przetrwała ! ;*)

1 komentarz: