Nowy rok, nowy początek, nowy rozdział w życiu.
*nowy = lepszy !
Kilka tygodni temu uświadomiłam sobie, że skończyła się wreszcie ta niby miłość. I dobrze. Dziś przeczytałam na portalu społecznościowym komentarze - rozmowę. Trochę zabolało, ale tylko troszkę. Nie będę o tym myśleć, bo mi nie zależy. Dziwne uczucie mówię, że mi nie zależy to samo też czuję, a jednak pewna maleńka cząstka mnie interesuje się tym. To kwestia przyzwyczajenia - na pewno. Sama bym siebie nie oszukiwała.
Jutro powrót do szkoły, muszę zacząć się uczyć na chemie i matme (wtorek), bo w czasie wolnego nie miałam czasu ;) Albo nie chciałam znaleźć na to czasu - mniejsza z tym, nie będę się nad tym zastanawiała, bo czasu nie cofnę. Nie ma co wracać i roztrząsać rzeczy, na które już nie mamy wpływu. Pisząc to mam na myśli ważniejsze rzeczy niż sprawdzian.

Mój zajebisty! ;) Mam nadzieję, że Twój się udał ;) Tak, nowy= lepszy, ja też się postaram, aby mój był jak najlepszy :) pewne rozdziały trzeba zamknąć, a inne należy otworzyć ;)
OdpowiedzUsuńHi dear! Thanks a lot for your comment in my blog! Happy new year! I'm sure your year will be great and all things that worry you disappear!
OdpowiedzUsuńVicky
lamaletadeolivia.blogspot.com
Tak samo jak ty też mam takie nastawienie nowy rok = lepszy . Kurde i muszę dać z siebie wszystko by tak było bo ostatni rok dał mi się we znaki :/ Ale dość tego rozczulania i muszę zabrać się za naukę bo jak tego nie zrobię rok nie będzie lepszy :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńtakże nie miałam czasu na naukę:)
OdpowiedzUsuńszkoła ;((((
OdpowiedzUsuńświetny blog :)
OdpowiedzUsuńna pewno będę zaglądała :)ciekawie tutaj :)
obserwuję :>>
Szczęśliwego Nowego Roku :)