poniedziałek, 2 stycznia 2012

Drugi,a zarazem pierwszy dzień...

   Właśnie wróciłam ze szkoły i zjadłam obiad. Cóż, muszę przyznać, że ten pierwszy dzień w szkole po Nowym Roku minął całkiem szybko w przyjemnej atmosferze. Oczywiście nie obyło się bez kilku komentarzy, ale nie przejmuję się nimi :) Oddano dziś niektóre testy, które pisałam przed wolnym. Muszę przyznać, że wyniki całkiem niezłe, jestem miło zaskoczona. Jeszcze przy temacie szkoły to tak.. jutro zdaję z chemii. Więc dziś nauka, nauka, nauka. Dobrze, że wczoraj trochę się poduczyłam, ale dam radę. W końcu kto jak nie ja ? :) Tak jak obiecałam - wierzę w siebie!
   Na tym pozytywnym aspekcie kończę wpis. Dzisiaj bardzo krótko, ale to dlatego że nauka mnie goni i boli mnie głowa -.- Jak ktoś ma ochotę to proszę trzymać za mnie kciuki na wf od 12:40 do 13:25.. bo muszę ćwiczyć. Oby do środy wystawił nam oceny, wtedy ze spokojnym sercem będę mogła w czwartek zamiast na wf pojechać na zakupy :D


4 komentarze:

  1. hahaha nie ma to jak priorytety:))
    ale całkowicie Cię rozumiem;))

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to cieszę się ;) głupimi komentarzami nie ma się co przejmować. Będę trzymać kciuki :) ja na uczelnie ide dopiero jutro, hihi :)

    OdpowiedzUsuń