Wszyscy, którzy chodzą do szkoły musza wiedzieć, że właśnie teraz w pierwszym tygodniu stycznia zaczyna się wystawianie ocen przez niektórych nauczycieli, inni planują robić to później, jednak w mojej szkole do czwartku wszystko ma być wystawione. Od początku wystawianie ocen w mojej klasie = wieczna zazdrość ludu oraz śmieszne podobno inteligentne kłótnie. Tak oczywiście dzieje się i w tym roku, w pierwszym semestrze. Zawsze jest ok, ale przy wystawianiu ocen zaczyna się masakra. Cóż jeśli ja nie mogę mieć 4, to dlaczego ona może (oczywiście brak zwracania uwagi na to, iż ma się gorsze oceny od tej drugiej osoby).. jak to ktoś kiedyś powiedział niech się krew poleje. To, że dostałam szansę na wyższą ocenę z pewnego przedmiotu za rozwiązanie pliku zadań ponad obowiązkowych na ocene, bo minimalnie brakuje mi do wyższej też jest niesprawiedliwe - według oczywiście moich kochanych koleżanek, które nie powiedzą mi tego prosto w oczy tylko obgadują i robią krzywe minki. Hmm... szkoda tylko, że nie chciały rozmawiać i powiedzieć mi tego co myślą, gdy powiedziałam, że jak coś mają to proszę mi to powiedzieć, a nie między sobą, bo nie widzę w tym sensu. Czy to nie zachowanie jak dzieci ? chyba nawet gorsze, np ja mam 4 ale ty nie możesz mieć, bo nie. Aż czasem sama się dziwię, że otaczają mnie tacy ludzie. Bez przesady, proszę wrzucić na luz i trochę pokory się przyda. Tak, właśnie pokory. Tyle ode mnie na ten temat, trochę irytuje mnie to całe zamieszanie i wgl cała sytuacja. Gdzie osoba chcąc zachowywać się dojrzale właśnie ukazuje swoje prawdziwe oblicze ala 10 latek. Pozdro mordeczki, nie ma co.. jesteście bardzo dojrzałe i dorosłe, wręcz wspaniałe ;p Szkoda na prawde szkoda, że się bały pogadać.. ale cóż w oczach niektórych osób to właśnie na tym poleca dojrzałość !
A teraz coś miłego. Dostałam z wf 4 :D hura hura, co prawda to był test jakiś sprawnościowy, ale z tego co się dowiedziałam na semestr też 4 spokojnie będzie, więc się uspokoiłam :) Czekam tylko na oficjalne wypisanie tego długopisem, aby na prawdę odetchnąć z ulgą. Jutro też wf, dam rade ;d W czwartek sprawdzian z matmy (przeniosła nam) planuje dziś zacząć się trochę uczyć żeby jutro całego dnia nie spędzić z książką. Planuje, planuje hehe.
Powiedz mi co ty robisz co?! Przez te twoje słodkie uśmieszki coś zaczynam łamać moje postanowienie noworoczne związane z tobą, a raczej brakiem Ciebie w moim życiu, może nie życiu a sercu. Zresztą, co ja piszę? Koniec to koniec, żegnam.
Do napisania, zapewne jutro. Pozdrawiam
u mnie w szkole też tak zawsze było. podobno najlepiej jest mieć znajomych poza szkołą/uczelnią i naprawdę się z tym zgadzam:)
OdpowiedzUsuńdobrze, że mam już to za sobą:)
powodzenia na sprawdzianie